26-02-2007 Szczepan Zamok造 Satanowski
 

U Pana Szczepana. Herbatka si鏚ma.

Mog這by by o Rospudzie, o autostradach, o obwodnicach, o tym jak w okolicach Augustowa jest pi瘯nie. O ekologach, polityce transportowej w III i IV RP (瘸dnej w tej sprawie nie widz r騜nicy), o formach protestu, o zbijaniu politycznego kapita逝, o referendum. Nie tylko o tym! Mog這by by o raporcie, o ujawnianiu, o wykre郵aniu, o naciskaniu. A tak瞠 mog這by by o listach: arcybiskupa do papie瘸, papie瘸 do arcybiskupa, o autolustracji itp. A nie b璠zie. Ni chuja. O oskarach te nie.

B璠zie o telewizji. O wielkiej przestrzeni, kt鏎a chyba ca造 czas - obok internetu od kilku lat - ma najwi瘯szy wp造w na wszelkie zbiorowe zjawiska w krajach rozwini皻ych. O polskiej telewizji konkretnie.

Si豉 telewizji, jej wp造wu na zachowania ludzkie znana jest co najmniej od czasu debaty Nixon - Kennedy w 1960 r., kiedy to kandydaci do prezydentury: urz璠uj帷y wiceprezydent i m這dy parlamentarzysta stan瘭i naprzeciwko siebie, po raz pierwszy - w tak masowej skali - przed kamerami stacji telewizyjnych. Debaty radiowe nie raz wp造wa造 na wynik ameryka雟kich elekcji, prezydent Franklin Delano Roosevelt zawdzi璚za falom eteru swoj popularno嗆. G喚bokie programowe dyskusje i ci皻e riposty - to Amerykanie uwielbiali najbardziej. Dlatego te do debaty telewizyjnej sztaby obu polityk闚 przygotowa造 si solidnie. Debat mia豉 by transmitowana przez radio i telewizj.

Ci, kt鏎zy s逝chali debaty w radio za zdecydowanego zwyci瞛c uznali Richarda Nixona, zdaniem widz闚 telewizyjnych z kolei wiceprezydent poni鏀 pora磬. Na nic si zda造 solidne argumenty, obietnice wyborcze, przedstawianie JFK jako politycznego m這kosa. No i poparcie popularnego odchodz帷ego prezydenta D. Eisenhowera. Nixon by po prostu brzydszy. Jack Kennedy by, szczeg鏊nie zdaniem kobiet, przystojnym m這dzieniaszkiem, kt鏎y b璠zie przebojowym prezydentem, szczeg鏊nie w towarzystwie pi瘯nej, trzydziestojednoletniej Jacqueline Bouvier. Zasi璕 telewizji by ograniczony a zwyci瘰two Kennedyego najmniejsze w historii USA (i to osi庵ni皻e jak ostatnio odkryli historycy dzi瘯i fa連zerstwom w Chicago). Faktem jednak jest, 瞠 Nixon nie wygra bo spieprzy debat. M. in.: 幢e si ogoli. Richard Milhouse Nixon musia poczeka jeszcze osiem lat na upragniony urz康. Ponad trzydzie軼i lat p騧niej, kiedy George Bush senior spojrza na zegarek w chwili gdy przemawia jego konkurent Bill Clinton, wielu jego sympatyk闚 odebra這 to jako lekcewa瞠nie m這dego kontrkandydata i przesta這 - na kilka minut wysy豉 faksy uznaj帷e Busha za prowadz帷ego w dyskusji, co nie usz這 uwadze m這dych, zdolnych sztabowc闚 Clintona, kt鏎zy wykorzystali moment. W mgnieniu oka - mo積a by powiedzie - G. Bush straci pewn jak w banku drug kadencj. Kontrkandydat Clintona cztery lata p騧niej, stary senator Robert Dole, przesadzi w drug stron. Wygl康a jak jankeski gracz futbolowy i zdegustowani tym Amerykanie, dobrze znaj帷y prawdziwy wiek kandydata poczuli, 瞠 kto tu chce ich oszuka. Wynik Dolea by poni瘸j帷o niski.

W Polsce mamy jednego cz這wieka, kt鏎ego kariera polityczna up造n窸a od debaty do debaty. Mam na my郵i Lecha Wa喚s. Oczywi軼ie by nadziej dla dziesi徠k闚 milion闚 Polak闚, nie dzi瘯i telewizji. Tam go nie by這, a je郵i ju by to jako warcho. Jednak komuni軼i postanowili obna篡 u這mno軼i przyw鏚cy Solidarno軼i dopuszczaj帷 go do telewizyjnego starcia z elokwentnym Alfredem Miodowiczem, szefem prorz康owego OPZZ. Rodzice i dziadkowie pami皻aj to starcie. My mo瞠 mniej. Wa喚sa opr鏂z przyw鏚cy opozycji sta si gwiazd i mistrzem polemiki. (Panie, to gdzie s te krasnoludki co ten bajzel zrobi造, jak wy jeste軼ie tacy fajni?). U這mno軼i nie zosta造 wykorzystane przez komunist闚, wykorzystali je jednak postkomuni軼i. Pami皻amy jak swoim Ani be, ani me, ani kukuryku i propozycj podania nogi Lechu, kt鏎y da si po prostu sprowokowa, na w豉sn pro軸 wyprowadzi si z pa豉cu.

Debat prezydenck w 2005 r. dla Lecha Kaczy雟kiego wygra Kamil Durczok, zwracaj帷 si do prezydenta stolicy per panie profesorze, panie prezydencie, panie ministrze. Panie wicemarsza趾u do Donalda Tuska brzmia這 o wiele mniej nobilituj帷o. Zapowied p豉tnych studi闚 i autostrad nie spodoba豉 si widzom u Tuska, tak samo jak i kiepski krawat.

Przedstawi貫m ten opis dlatego, 瞠 ostatnio ameryka雟ki poczytny dziennik pr鏏owa znale潭 w鈔鏚 specjalist闚 od marketingu politycznego kogo kto pokusi豚y si o przygotowanie kampanii politycznej dla Abrahama Lincolna. Najbrzydszego, najwy窺zego i najwi瘯szego prezydenta Stan闚 Zjednoczonych. Niestety, wszyscy uznali, 瞠 z tak prezencj ten pan nie ma czego szuka w polityce.

Nale篡 zada pytanie czy w takim razie nie czas na wprowadzenie modelek i gwiazd do polityki. My郵, 瞠 Scarlett Johansson mog豉by pokona Hillary Clinton a Audrey Tatou zmia盥篡 Segolene Rogal. A tak powa積ie: Czy瘺y sko鎍zy si czas m篹闚 stan闚 i przyw鏚c闚? Zn闚 wszechw豉dna telewizja wypromuje jak proszek do prania prezydenta USA, Francji, Polski wreszcie? Przynajmniej Anglicy maj spok鎩, ale jak mawia jeden z brytyjskich komik闚, ka盥y kto patrzy na ksi璚ia Karola staje si republikaninem. Podobno nawet jego matka.

Szczepan Zamok造 - Satanowski
Niedziela, 25 lutego 2007 r., Wiktora, Cezarego, Dzie Spania w Miejscach Publicznych
w pi耩dziesi徠 pierwsz rocznic ujawnienia przez N. Chruszczowa zbrodni J. Stalina

American idiot

Don't wanna be an American idiot
Don't want a nation under the new media
And can you hear the sound of hysteria?
The subliminal mind-fuck America

Welcome to a new kind of tension
All across the alien nation
Everything isn't meant to be okay
Television dreams of tomorrow
We're not the ones that meant to follow
Fore thats enough to argue

Well maybe I'm the faget America
I'm not a part of a redneck agenda
Now everybody do the propaganda
And sing along to the age of paranoia

Welcome to a new kind of tension
All across the alien nation
Everything isn't meant to be okay
Television dreams of tomorrow
We're not the ones that meant to follow
Fore thats enough to argue

Don't wanna be an American idiot
One nation controlled by the media
Information age of hysteria
It's going out to idiot America

Welcome to a new kind of tension
All across the alien nation
Everything isn't meant to be okay
Television dreams of tomorrow
We're not the ones that meant to follow
Fore thats enough to argue

Green Day

Szczepan Zamok造 Satanowski