11-02-2007 Szczepan Zamokły Satanowski
 

U Pana Szczepana. Herbatka piąta.

Nie wiadomo czy zima się skończy się planowo, czy - zorientowawszy się, że zaspała - przedłuży swoją działalność. Znamy takie przypadki, że najpierw długo, długo nic, a potem śnieżek aż do Wielkanocy. Poczekajmy bo za trzy tygodnie przedwiośnie, a to u nas pora umiłowana przez rozmaitych romantyków, ideowców i zbawicieli. Może i na Konglomeracie ktoś pokusi się o udzielenie za Żeromskiego odpowiedzi czy Barykę, maszerującego z komunistami na Belweder, dosięgła kula wystrzelona przez stróża porządku, czy też - jak to zazwyczaj - ujdzie on cało i w pełnym perypetii ciągu dalszym będzie przeżywał kolejne szalone romanse i dylematy patriotyczne podszyte wahaniami nastroju. Kontynuacja "Przedwiośnia" może lekko w stylu parodii, o tytule np.: "Barykiady", mógłby doskonale opisać pierwsze lata III RP. Musiałby to napisać ktoś z zewnątrz, bo w tzw. światku literackim brakuje kogoś kto mógłby to nawet spartolić. No chyba, że K. Grochola. To by jednak nie byłoby lekko w stylu parodii. To by była kicha!

"Mój głos wewnętrzny mówi mi czego mam nie robić, ale nie mówi mi co mam robić" - tyle Cezary Baryka. A co mi mówi mój głos wewnętrzny, kiedy w niedzielnym rozleniwieniu zaparzam kolejną herbatkę by było co pić przez najbliższy tydzień? Otóż nic mi mój głos wewnętrzny nie mówi. Może wygasło we mnie źródło imperatywu i jestem chodzącym zaprzeczeniem poglądów mistrza Imannuela Kanta z Królewca. Trochę to by było dziwne, zwłaszcza, że Kanta sobie upodobałem kiedyś szczególnie. Jak nasza wierchuszka nie potrafiłem żyć bez kanta, bez Kanta… Można nawet powiedzieć że chodziłem z Kanta w Kant. Im bardziej niebo było gwiaździste nade mną i tak dalej, i tak dalej. A teraz cisza. Prawo moralne we mnie przypomina pustą celę zakonną, której lokator przeniósł się do wieczności, albo zarzucił speeda i poszedł na hulanki, swawole. Zdziwi się ta, którą przyprowadzi "na pustą chatę" w celu skonsumowania znajomości. Cela klasztorna, na której ktoś wywiesił kartkę "Zaraz wracam". Dlaczego?

A na KonglO dyskusje, i to takie że "Tygodnik Powszechny" wysiada. O odpowiedzialności, o patriotyzmie, a Święty Józef, Oblubieniec Najświętszej Panienki i opiekun Zbawiciela (cała trójka pochodzi z polskiej i katolickiej rodziny, osiadłej w Nazarecie - małej miejscowości na Podhalu) zapowiada porzucenie Javy i migrację. Znawcy zapowiadają, że celem tej migracji może być Egipt, a środkiem wypróbowany osiołek. Na wszelki wypadek może zwrócić uwagę na pewnego egipskiego księcia, który ubzdurał sobie, że jest Żydem i zapowiada podobny trip, tyle że bez osiołka za to w większym towarzystwie i w przeciwną stronę. Na starcie zapowiada dziewięć efektów specjalnych. Ja tylko się obawiam, że w trakcie wycieczki zmieni regulamin imprezy i odgórnie wprowadzi jakieś z nieba wzięte zasady. Może więc dobrze, że od porzucanej Javy dzieli nas coś więcej niż tylko fale Morza Czerwonego. Wszak wystarczy spojrzeć na atlas.

Dyskusja na KonglO wciągająca, a i lektury pod jej wpływem zmienione. A wszystko za sprawą Marki Generalnej, która postanowiła nie dawać za wygraną! A ileż prób ugaszenia tego szlachetnego zapału, tej nie zaniechanej walki. Generalna tylko wzruszyła ramionami i upiekła nowe, moje ulubione: kruche z cukrem… Dwa teksty w pełni zaangażowane. Od czasów "Zapisków więziennych" Wyszyńskiego nie czytałem kogoś kto by tak się przeciwstawił obojętności. Imponujące. Podobno miał w tym udział manifest z poprzedniego tygodnia kiedy serwowałem czarną ekspresową. Choć, mój Boże, znajdą się oszczercy, którzy powiedzą, że ona pozornie tylko była czarna, a tak naprawdę to, choć mocno przypalona miała kolor zielony. Cóż ja na to poradzę: "słowo napisane - nieszczęście zasiane"… Najważniejsze, że nie czerwona, moi drodzy, najważniejsze, że nie czerwona.

Do swej pustej celi powrócił zakonnik - hulaka. Zdjął kartkę z napisem "Zarazam wracam" i wszedł do pustelni. Na co dzień pobożny i potulny, a nawet gorliwy przy porannych pieniach teraz wycieńczony od wielogodzinnego wygibywania się w rytm muzyki i śmierdzący od nadużytego alkoholu. Uśmiechnął się przypomniawszy sobie jak żaden taksiarz nie chciał go zawieźć pod wskazany adres. W końcu napatoczył się jakiś miłosierny taryfiarz, który, zabawiając serdeczną rozmową, dowiózł go gdzie trzeba. Z uśmiechem w stylu "mam go w dupie" położył się spać. Niestety sen nie przychodził! Zastanawiał się i zastanawiał. W końcu zerwał się i wziął kartkę z napisem "Zaraz wracam" i na odwrocie naskrobał "Remanent", po czym powiesił ją na drzwiach. Zasnął od razu, a na włączonym komputerze cały czas widniał komunikat: "Porządkowanie danych". Nagle komunikat zmienił się na: "Operacja zakończona powodzeniem". Następnie: "Trwa pobieranie plików w formacie S.O.S. – Pozostało 99%", gdy do po kilku minutach do pobrania pozostał 1% wyskoczyło kolejne okienko: "Pobieranie wstrzymane. Za mało miejsce na dysku. Zwolnij miejsce na dysku". Gość siedzący przy kompie zaczął wykonywać polecenie. Gdy wydawało mu się, że już spokojnie może odpalić "ściągacza" pojawiła się informacja, która jest zmorą dla wszystkich, którzy mają komputer podłączony do sieci korporacyjnej: "Operacja anulowana, ze względu na ograniczenia nałożone na komputer! Skontaktuj się z administratorem." Koleś przeklął szpetnie, tak szpetnie, że aż obejrzał się czy nie zbudził śpiącego imprezowicza. Po czym wyciągnął swoją niebieską Nokię i wybrał numer zakodowany pod trójką: "Szefie tu anioł stróż tego pojebanego schizofrenika, ja przepraszam, ale ja to pierdolę, ja nie mogę pracować na takim sprzęcie!"

Szczepan Zamokły – Satanowski
Niedziela, 11 lutego 2007 r., Bernadetty, Lucjana, Światowy Dzień Chorego
w dwudziestą ósmą rocznicę przejęcia władzy w Iranie przez Ruhollaha Chomeiniego

Run Like Hell

Run, run, run, run, run, run, run, run
You better make your face up in
Your favourite disguise
With your button down lips and your
Roller blind eyes
With your empty smile
And your hungry heart
Feel the bile rising from your guilty past
With your nerves in tatters
When the cockleshell shatters
And the hammers batter
Down your door
You better run
Run, run, run, run, run, run, run, run
You better run all day
And run all night
And keep your dirty feelings
Deep inside. And if you're
Taking your girlfriend
Out tonight,
You better park the car
Well out of sight
'Cos if they catch you in the backseat
Trying to pick her locks
They're gonna send you back to mother
In a cardboard box
You better run.

Pink Floyd

Szczepan Zamokły Satanowski  

121.   22.10.2007   23:52:19 bicalutamide bicalutamide
-VMXI3F https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/BuyCasodex medication
122.   30.10.2007   5:35:30 casodex online casodex online
-RVSAMP https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/CasodexOnline buy bicalutamide
123.   30.10.2007   21:30:24 casodex casodex
-4MJV3V https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/CasodexOnline purchase bicalutamide
124.   2.11.2007   11:12:32 bicalutamide bicalutamide
-TPJSN8 https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/BuyCasodex buy bicalutamide
125.   3.11.2007   22:12:9 bicalutamide without
-VH4WJA https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/BuyCasodex casodex
126.   4.11.2007   19:4:9 buy casodex online buy casodex online
-1H9AP https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/CasodexOnline casodex
127.   5.11.2007   6:41:18 casodex online casodex online
-NF23WU https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/BuyCasodex bicalutamide
128.   5.11.2007   16:32:19 casodex without pre
-83H50U https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/BuyCasodex cheap bicalutamide
129.   8.11.2007   18:48:29 order casodex order casodex
-Q5I9VV https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/casodex order casodex
130.   11.11.2007   2:11:31 casodex no prescription casodex no prescription
-3A1WUS https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/BuyCasodex order casodex
131.   12.11.2007   10:40:49 casodex casodex
-8216IY https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/casodex purchase casodex
132.   13.11.2007   7:28:14 buy casodex online buy casodex online
-PE1QH5 https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/CasodexOnline casodex online
133.   14.11.2007   6:45:0 buy bicalutamide buy bicalutamide
-DIWG2X https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/CasodexOnline bicalutamide
134.   14.11.2007   7:48:20 buy bicalutamide online buy bicalutamide online
-5ETC4N https://ironside.sandia.gov/zope/UNICRI/portal_memberdata/portraits/CasodexOnline casodex
135.   4.1.2008   10:37:1 bMhtIcrbBXQXkkus svmhdalbncCOSVTG
CgJ6vP <a href="http://znxjfhkwfcco.com/">znxjfhkwfcco</a>, [url=http://slscbgadseii.com/]slscbgadseii[/url], [link=http://bwplzsdinihs.com/]bwplzsdinihs[/link], http://lpltixdgutcr.com/