46.   20.6.2007   11:24:16 Święty
Jednak proponuję to pierwsze i sam zobowiązuję się do tego. Drugie rozwiązanie może spowodować więcej kłopotów niż pożytku. Mogą się pojawić konflikty wątków itp. Na przykład ja wysyłam odcinek Sekretarce, on/ona czyta to dopiero po paru godzinach, a w międzyczasie ktoś inny pisze już swój odcinek. W takiej sytuacji, zgrzyt jest prawie pewny.

Co do niedoczytania przeze mnie posta, to przypuszczam że popieprzył mi się ten akapit w którym Kacper odjeżdża. Właśnie ta gdzie Kacper żegna się z Witkiem i jego kumplami. Zbyt zasugerowałem się zdaniem: "Seks, drugs & rock’n’roll? Raczej dupczenie w kiblu, wóda z przemytu i disco polo! – rzucił Witek do księdza. – Najwyższa pora przyjść tu z Dobrą Nowiną."

W każdym razie można to zmienić. Wiem że już drugi raz tak zgrzeszyłem (pierwszy raz z Różą i Kingą). Będę się pilnował.

Ciekawe czy Matół coś napisze. Przecież pojawili się w końcu jego ulubieni Plejadianie.
47.   20.6.2007   13:36:44 Sekretarka
Ja też jestem za pierwszym rozwiązaniem. Sam bym się wkopał z tym księdzem, bo jak czytałem Wasze wpisy to po prostu (podswiadomie) uznałem, że ksiądz jest na dysce tylko duchem, bo ciałem odjechał przecież. Jakbym to jako moderator przepuścił wywieszalibyście na mnie wszystkie plejadiańskie psy.

Co do tego konkretnego przypadku w kontekście innych ewentualnych niezgodności ponawiam to co napisałem: jak się akcja wykrystalizuje zrobimy taką spójną wersję z której usuniemy te niechalo teksty. Piszę usuniemy, ale w końcu można tez poprawić. Poprawianie ich w locie nie ma sensu i moze być przyczyną wielu problemów. Do listy niespójności dodaję tekst o księdzu i tyle.
48.   20.6.2007   14:1:13 Szczepan Zamokły - Satanowski
Wniosek jest taki Święty, że czytasz tylko początki akapitów nie interesujących Cię odcinków... Taka jest prawda materialna. Przynajmniej tak to wygląda. Bo przecież oprócz tego, że odjechał jest jeszcze cały akapit o tym jak potem przejeżdżał koło Kaśki i Heli. Potem jest jeszcze rozmowa o nim, która bynajmniej nie wskazuje na to, że ks. Kacper by w niej uczestniczył.

Nie wiem co gorsze: możliwość przesłania dwóch różnych wątków w tym samym czasie do sekretarki, czy też ścięcie czegoś toporem. Co do zgrzytów to powstają one i tak. Jak na razie widać, że prawdopodobieństwo wysłania w tym momencie dwóch odcinków (i to wykluczających się - podkreślam) jest mniejsze niż taki wypadek.

Może piszę głupoty, albo robię z igły widły, a może po porostu piszę źle i nie wyraźnie - na dodatek za długo...
49.   20.6.2007   16:57:7 Święty
Nie, no moja wina. Tak poważnie, to czytałem fragment o tym jak ksiądz przejeżdżał beemką. Nie wiem czemu ale tak mi się coś ubzdurało że on nią wjeżdża a cała akcja jest trochę pozamieniana chronologicznie. W każdym razie propozycja Sekretarki jest najlepsza z możliwych. Najpierw piszemy, a potem jak już skończymy całe opowiadanie, nanosimy poprawki i tyle.

Ja bijąc się w piersi przyrzekam, że będę czytał uważniej. Druga sprawa jest taka że odcinek o dysce czytałem z zapartym tchem i modliłem się żebyś nie skończył dyski w jednym odcinku, albo żebyś czegoś z Zenkiem czy Kaśką nie zrobił. Ksiądz w BMW po prostu się gdzieś zamotał.
50.   22.6.2007   9:51:38 Szczepan Zamokły - Satanowski
Sorry to miało iść do opowieści. Usuńćie to stąd! Sorry.
51.   25.6.2007   10:23:42 Szczepan Zamokły - Satanowski
Czy wytniesz to Ojcze Dyrektorze?
52.   25.6.2007   10:58:3 Święty
Już he he he. Sory że się przez weekend nie odzywałem, ale robię remont Babie.
53.   27.6.2007   9:59:33 Sekretarka
Poważnie naciskany przez różnorakie siły zewsząd umieszczam poniżej link do schematu dyskoteki AGAWA. Autorem schematu jest Szczepan:
plan Agawy >>>
54.   27.6.2007   11:18:7 Święty
No plan jest fajny i od razu wiadomo o co chodzi. Szczepan nieźle to zaprojektował. Chyba trza się wziąć do roboty, bo znów nasi ulubieńcy ziewają.
55.   28.6.2007   7:17:58 Sekretarka
Święty, ale zrob link z tego wiersza w moim wpisie, bo trudno wejsc do tego schematu.
56.   29.6.2007   22:10:19 Szczepan Zamokły - Satanowski
Święty, zrobiłem dokładnie to co Frans pod swoim artykułem i odcinek poszedł dwa razy. Co jest, kurwa?
57.   30.6.2007   10:30:43 Święty
Ty no właśnie nie wiem. Tym bardziej że różnica między postami, jest kilkuminutowa. Mogło się zdarzyć że przeczytałeś swój wpis po czym odświeżyłeś stronę.
58.   30.6.2007   11:16:44 Szczepan Zamokły - Satanowski
Nie, no odświeżyłem stronę jak kończyłem siedzieć przy kompie. Chciałem sprawdzić czy jest coś nowego we wpisach i dałem odśwież. Poza tym godz. wysłania odcinka na pasku odbiega od rzeczywistości.
59.   2.7.2007   10:5:50 Sekretarka
Szczepan - jakie trzy dni w Wałczu? Może i Kacper był 3 dni w Wałczu, ale nijak nie mogły one pozwolic mu na zapomnienie sytuacji z Weronika, bo sytuacja ta wywiazala sie w CZWARTEK w nocy. Ja rozumiem takie skroty myslowe, ale czytelnik juz bedzie zamotany! W odcinku 20 jest SOBOTA i lepiej niech tak pozostanie.

Poza tym nie wiem skąd wziąłeś tego Remigiusza, ale obecnie neoprezbiterzy wyswiecani są z reguły w czerwcu. Jeśli teraz jest czerwiec (co mam nadzieje nie ujdzie uwadze innych autorow, bo EC Berdyszew produkuje w czerwcu jedynie prąd i ciepło dla potrzeb ogrzewania wody) to mogl byc wyswiecany rok lub dwa temu. A NIE POLTORA!

jeszcze jedno male ale: jesli wprowadzasz czytelnika, ze ksiadz zostanie DO KONCA WAKACJI, to moze opowiesc o katechezie nie jest do konca potrzbna, tym bardziej, ze zaraz i tak jest ucieta przez Proboszcza.

reszta jest swietna, choc w dalszym ciagu nie wiem do jakiej literatury moge przyrownac Opowiesc (a lubie przyrownywac!). Wpisy Szczepana trącą scenariuszem filmu "Biała Sukienka", albo innego takiego co nie pamietam tytulu. U innych autorow dominuje wątek wiejski.

Po raz kolejny zwracam uwagę na wielość drugoplanowych bohaterów. Proszę rozwijać osobowość pierwszoplanowych!
60.   2.7.2007   11:40:3 Szczepan Zamokły - Satanowski
Sekretarko, radzę nie korzystać z wikipedii w takich kwesitach, albo przynajmniej szukać potwierdzeń w innych źródłach. Nie przyszło Ci do głowy, że niejaki Remigiusz może być salwatorianem, jezuitą? Kiedy są święcenia w tych zakonach? Poza tym dokładnie przewidziałem jego święcenia na pewną uroczystość w 2006 r. w Rzymie. Mówi Ci to coś? Miało to wyjść przy okazji jednej sprawy.

Czwartek, piątek, sobota - ile to dni? Moim zdaniem trzy.

Jaka opowiesc o katechezie, o czym Ty mówisz? Proboszcz, przy planowaniu obowiązków musi poruszyć takie sprawy i porusza. Ponieważ - z pewnych względów - chciałem jasno określić miesiąc to tak pociągnąłem tą sprawę.

Mam pytanie, czy teraz jak Święty napisze, że gospodarstwo Zenka ma dziesięć hektarów (vide. pierwszy wpis) to może napiszesz, że na środkowym Pomorzu nie występują gospodarstwa indywidualne tej wielkości?

Neoprezbiter to osoba bezpośrednio po świeceniach. Do czasu skierowania na parafię, zwyczajowo czasem uważa się, że można tak mówic o księżach przez rok po święceniach albo przez okres jego pierwszej posługi. Przed soborem było to trochę inaczej: księża przjmowali cztery święcenia. W każdym bądź razie trudno mówić o wyświęcaniu neoprezbiterów. Wolę zwrot: święcenia kapłańskie. Jak już to: święcenia na neoprezbiterów. Chociaż to i tak dalej nieprecyzyjne.