226.   8.1.2007   16:21:34 T ę s i o r
Kiedy zebranie Grupy Operacyjnej KONGLOMERAT? Niektórzy wiedzą, że zapraszam do Warszawy na 1-4 marca. A tych, którzy nie wiedzą niniejszym zapraszam. Kto wie, może ostatnia (jedyna) to okazja bym ugościł KONGLO w Wawie...
227.   8.1.2007   20:36:13 Święty
No proszę skandał !!! Żeby się Ojciec Dyrektor z mediów dowiadywał ?!
228.   8.1.2007   23:5:26 Frans
A jak ze zwierzętami? Psy andaluzyjskie mają wstęp?
229.   9.1.2007   11:37:9 T ę s i o r
Wszystkie psy mają wstęp, poza tymi Pasikowskiego :) A co do Ojca Dyrektora, to pragnę zauważyć, że o planie imprezy i proponowanym terminie to wie z pewnej listy dyskusyjnej, a o tym, że to zapewne ostatnia \\\"inicjatywa warszawska\\\" też mógł wydedukować :) W każdym bądź razie zależy mi na błogosławieństwie Ojca Dyrektora i Matki Generalnej :)
230.   9.1.2007   19:0:54 Święty
Niniejszym wszem i wobec Błogosławię KonglOspotkanie Warszawskie.
231.   10.1.2007   0:35:24 potamotrygon
konglospotkanie warszawskie i tak się nie odbędzie - nagle wyjdzie na jaw, że Tęsior zaprzeczy, że nie oddał Olkowi za piwo w F w spierniu 2002 i, gdy Tom opublikuje na łamach Mas rachunki za piwo impreza zostanie odwołana...
232.   10.1.2007   2:21:1 Święty
A wszystko przez to że Ruscy zakręcili gaz.
233.   10.1.2007   17:55:1 T ę s i o r
Żadnego piwa Olek mi w sierpniu 2002 nie stawiał, na co mam świadka w postaci siostry Radzia. Fakt, 15 sierpnia 2002 r., wypiłem - w drodze do Fromborka - 11 piw i jeszcze po tym wszystkim poszedłem na odpust do katedry, tej samej, w której po 4 latach odbył się ingres nowego metropolity warmińskiego, nie zmienia to jednak faktu, że chcę i potrafię zorganizować spotkanie KonglO w Warszawie! I zrobię to! Liczę na obecność Ojca Dyrektora i kilkanaście autokarów Jego zwolenników. A teraz idę się napić herbaty z niedoszłym arcypasterzem warszawskim. Jego ulubionej herbaty: Earl GREY :)
234.   16.1.2007   0:5:7 Święty
A jednak się kręci
235.   17.1.2007   14:8:10 Frans
Tak... wokół własnego dupska.
236.   17.1.2007   17:52:18 Święty
No niestety. Coż takie czasy. Chyba akcję wlepową czas zacząć.
237.   21.1.2007   20:6:52 NN
Popołudnie minęło bez kolejnej Herbatki u p.Satanowskiego. Niestety.
238.   22.1.2007   11:50:29 Szczepan Zamokły - Satanowski
Herbatka była, tylko Ojciec Dyrektor potrzebował czasu, żeby naciągnęła :)
239.   22.1.2007   15:51:34 Święty
Ojciec dyrektor nie siedzi czas cały przy kompie. Nie ma też telepatycznego połączenia ze swoją skrzynką mejlową. Pocztę sprawdził wtedy kiedy mógł. Po prostu celebrował dzień Babci ;->
240.   22.1.2007   19:37:32 Szczepan Zamokły - Satanowski
Przecie(ż) ja nic nie mówię. Krytyka Ojca Dyrektora to byłoby podcinanie gałęzi, na której wszyscy, wspólnie, siedzimy...